RSS
 

Ekspresowe kotleciki z granulatu sojowego i kaszy jaglanej

03 cze

Lubię mieć w domu chociaż jedną paczkę granulatu sojowego, żeby móc naprędce zrobić obiad bez zbytniego wysiłku. Zwykle używam granulatu firmy Orico, ale widziałam w sklepach również Sante i Biosfera. Jeden granulat chwile się gotuje, inny tylko namacza, ale generalnie jest on szybki i łatwy w przygotowaniu. Ja zawsze do przygotowania granulatu, a także kaszy jaglanej, używam bulionu warzywnego z kostki lub proszku BIO (firmy Marigold).

Oczywiście zamiast granulatu można użyć proteiny sojowej w innej postaci (np. kotletów albo kostki gulaszowej), ale wtedy trzeba już użyć maszynki do mielenia lub malaksera, a to oznacza więcej pracy i więcej zmywania…

Można również w ogóle zrezygnować w tym przepisie z proteiny sojowej i zastąpić ją soczewicą (najlepiej brązową) lub ciecierzycą – także z puszki. To dla tych co soi nie mogą, nie lubią lub po prostu chcą odmiany. Soczewicę u cieciorkę warto oczywiście zmielić.

Jako głównej przyprawy do kotletów używam ostatnio mojej ulubionej mieszanki z suszonych pomidorów i czosnku niedźwiedziego firmy Dary Natury. Występuje ona w dwóch wersjach: jedna z dodatkiem bazylii, a druga czarnuszki (ja raz daję jedną, a raz drugą, bo lubię obie). Oczywiście można dać też inną przyprawę zawierającą suszone pomidory lub po prostu drobniutko posiekać odsączone z oleju suszone pomidory ze słoika i dodać do nich np. suszona bazylię. Warto jednak nie pomijać dodatku suszonych pomidorów, bo dają one ciekawy smakowo efekt.

Najwięcej czasu w tych kotletach zajmuje ugotowanie kaszy (20 minut) oraz poczekanie aż składniki (kasza, granulat i przesmażona cebula) wystygną do temperatury pokojowej.  Ja w związku z tym gotuję kaszę i granulat rano, przed wyjściem do pracy (w tym czasie szykuję się do wyjścia – w końcu nad kaszą czy granulatem nie trzeba stać – gotują się same), a po powrocie już tylko zabieram się za przesmażenie cebuli i wyrobienie masy, co trwa góra 5 minut. Mielić nic nie trzeba. Na dużej patelni kotlety można smażyć na dwie raty (po 6 sztuk na raz), co łącznie trwa niecałe 10 minut.

Żeby kotleciki były wegańskie, to jajko w przepisie należy zastąpić rozpuszczonym we wrzątku zmielonym lnem (na 1 łyżkę ok. ½ szklanki wrzątku). Żeby były bezglutenowe, to zamiast otrębów owsianych należy użyć płatków jaglanych lub gryczanych (zmielonych w blenderze lub młynku do kawy).

Z podanej w przepisie ilości wychodzi ok. 12 niewielkich kotlecików (takich po 3-4 na porcję). Można też ulepić większe kotlety i użyć ich do hamburgerów (wychodzi 8 kotletów wielkości standardowego hamburgera) – do tego buła, czerwona cebula, plasterki ogórków konserwowych, posiekana sałata lodowa, majonez, keczup i musztarda – palce lizać! Są super na grill lub piknik. Można do nich zrobić sos typu tzatzyki i maczać w nich kotleciki nawet na zimno. Kotleciki nie rozpadają się podczas smażenia czy transportu (również w wersji wegańskiej) dzięki zawartości kaszy gryczanej, która dobrze łączy masę dzięki kleistej strukturze.

image

Co potrzebujesz?

  • ½ szklanki kaszy jaglanej
  • 1 szklankę granulatu sojowego
  • 3 szklanki bulionu warzywnego (może być z kostki / proszku BIO)
  • 2-3 łyżki oliwy
  • 1 cebulę, obraną i drobno posiekaną
  • 1-2 ząbki czosnku, obrane i drobno posiekane lub przeciśnięte przez praskę
  • 1 łyżkę przyprawy pomidorowo-bazyliowej z czosnkiem niedźwiedzim lub pomidorowo-czosnkowej z czarnuszką Dary Natury albo 1 łyżkę drobno posiekanych suszonych pomidorów ze słoika (odsączonych dokładnie z oleju) + 1 łyżeczkę suszonej bazylii
  • pieprz ziołowy do smaku (ja daję ok. 1 łyżeczkę)
  • świeżo utartą gałkę muszkatołową do smaku (ja daję ok. ½ łyżeczki)
  • sól do smaku
  • 2 łyżki zmielonych otrębów owsianych lub w wersji bezglutenowej płatków jaglanych albo gryczanych + do obtoczenia
  • 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki (może być suszona – 2 łyżeczki)
  • 1 jajko lub 1 łyżkę mielonego lnu, rozpuszczoną w niewielkiej ilości gorącej wody (tak aby uzyskać konsystencję kisielu) – ja zwykle daję jajko oraz dodatkowo 1 łyżeczkę zmielonego lnu dla lepszej kleistości masy
  • olej do smażenia (np. rzepakowy)

Jak przygotowujesz?

1) Kaszę jaglaną wsypujesz na gęste sito i dokładnie płuczesz pod bieżącą zimną wodą. Następnie przelewasz kaszę wrzątkiem prosto z czajnika, żeby pozbyć się goryczy.

2) W niedużym garnku zagotowujesz 1 szklankę bulionu warzywnego z dodatkiem 1 łyżeczki oliwy, wsypujesz sparzoną kaszę i gotujesz pod przykryciem na małym ogniu przez ok. 15-18 minut. Pamiętaj, nie mieszaj kaszy podczas gotowania! Zostawiasz pod przykryciem jeszcze 5 minut, aż kasza całkowicie wchłonie płyn, a następnie przerzucasz do miski.

3) Granulat sojowy przygotowujesz zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu, mocząc lub gotując w 2 szklankach bulionu warzywnego. Tak przygotowany granulat dokładnie odcedzasz i przerzucasz do miski z kaszą jaglaną.

4) Na patelni rozgrzewasz ok. 2 łyżki oliwy i wrzucasz drobno posiekaną cebulę. Smażysz aż zmięknie, a następnie dodajesz czosnek i przyprawy i jeszcze chwile smażysz. Zawartość patelni przerzucasz do miski z kaszą i granulatem.

5) Do masy dodajesz 2 łyżki zmielonych otrębów owsianych lub płatków jaglanych/gryczanych i natkę pietruszki oraz jajko lub kisielek z mielonego lnu. Całość dokładnie mieszasz i odstawiasz na jakieś 5 minut. Po tym czasie formujesz z masy mokrymi rękoma kotleciki (jakie jak tradycyjne mielońce) i obtaczasz je w zmielonych otrębach owsianych lub płatkach jaglanych/gryczanych.

6) Smażysz na rozgrzanym oleju z obu stron na złoty kolor. Odsączasz z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.

7) Podajesz z ulubionymi dodatkami, np. sosem pieczarkowym i ryżem (kotleciki nadają się również na hamburgery!).

 

Tags: , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS